Policjantem jest się zawsze – reakcja asp. Łukasza Liberdy po służbie
Stróżem prawa jest się nie tylko w godzinach pełnienia służby, ale każdego dnia. Niezależnie od miejsca i czasu. Potwierdziła to sytuacja, do której doszło na terenie jednego ze sklepów w Częstochowie. Mundurowy z częstochowskiej „czwórki”, będąc na wolnym, ujął parę złodziei.
Aspirant Łukasz Liberda, będąc w czasie wolnym od służby, przebywał w częstochowskim sklepie. W trakcie robienia zakupów zwrócił uwagę na mężczyznę i kobietę, którzy ze sklepu odzieżowego zabrali kurtki i bluzy, po czym ominęli linię kas i próbowali uciec. Aspirant Liberda widząc całą sytuację, natychmiast podjął interwencję, uniemożliwiając złodziejskiej parze opuszczenie placówki handlowej.
Na szczęście w pobliżu był policyjny patrol z „czwórki”, który zakończył czynności związane z inną interwencją. Poprosił kolegów o pomoc przy zatrzymaniu złodziei, których łupem padł towar warty 1300 złotych.
Sytuacja ta pokazuje, że służba w Policji nie kończy się z chwilą opuszczenia jednostki. Policjant, kierując się rotą ślubowania oraz poczuciem odpowiedzialności za bezpieczeństwo obywateli, reaguje zawsze wtedy, gdy zagrożone jest prawo i porządek publiczny.
Dzięki szybkiej i zdecydowanej reakcji policjanta złodziejski duet (dobrze znany mu z wcześniejszych kradzieży) został ujęty, a skradzione mienie odzyskane. To kolejny przykład na to, że policjantem jest się 24 godziny na dobę - zarówno w mundurze, jak i bez munduru.