Wiadomości

Pomawiali policjantów w mediach, teraz przepraszają

Data publikacji 18.03.2021

Najpierw umieścili w sieci film przedstawiający policjantów z częstochowskiej drogówki w złym świetle, teraz muszą za to przeprosić. Robert Rabenda i Joanna Bąk, którzy wraz z dziećmi przebiegli przez ruchliwą drogę w Częstochowie w miejscu niedozwolonym zostali skazani prawomocnym wyrokiem sądu. Publikujemy treść ich przeprosin.

Do zdarzenia doszło 7 maja 2017 roku w godzinach popołudniowych na ulicy Okulickiego w Częstochowie. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego z Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie zauważyli kobietę i mężczyznę, którzy wraz z dziećmi, pomimo dużego ruchu pojazdów, w miejscu niedozwolonym przebiegli na drugą stronę ruchliwej jezdni.

Policjanci podjęli interwencję, ponieważ nie dość, że stworzyli zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, to swoim zachowaniem dali naganny przykład towarzyszącym im dzieciom.

Już od samego początku interwencji kobieta i mężczyzna nie wykonywali poleceń mundurowych i byli wobec nich agresywni. Szarpali ich za mundury i próbowali kopać. Przebieg interwencji został utrwalony na telefonie komórkowym. Skrócone nagranie para opublikowała później w internecie, podając się w mediach za ofiary "agresywnych i niekompetentnych policjantów". Na stróżów prawa z częstochowskiej drogówki wylała się fala hejtu. Komentujący, po obejrzeniu niepełnego nagrania ubliżali interweniującym policjantom, surowo oceniając ich zachowanie.

Prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Zawierciu śledztwo w sprawie naruszenie nietykalności cielesnej policjantów, zmuszania ich przy pomocy groźby i stosowania przemocy do zaniechania prawnej czynności służbowej oraz znieważenia zakończyło się w styczniu 2018 roku skierowaniem do sądu aktu oskarżenia przeciwko agresywnej parze. W listopadzie 2019 roku zapadł wyrok Sądu Rejonowego w Częstochowie. 30-letnia kobieta i jej 42-letni partner zostali skazani na karę ograniczenia wolności w wymiarze 10 miesięcy i zobowiązani do wykonywania nieodpłatnej pracy na cele społeczne w wymiarze 30 godzin miesięcznie. Ponadto wyrokiem sądu zostali również zobowiązani do zamieszczenia indywidualnych przeprosin na stronach internetowych śląskiej Policji i Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie. Zasądzono także od nich tysiąc złotych nawiązki na rzecz Funduszu Pomocy Osobom Pokrzywdzonym Przestępstwem i Pomocy Postpenitencjarnej. 14 lipca 2020 roku Sąd Okręgowy w Częstochowie utrzymał w mocy wyrok z listopada 2019 roku, skazujący parę.

12 marca 2021 roku na ręce inspektora Dariusza Atłasika – Komendanta Miejskiego Policji w Częstochowie wpłynęły przeprosiny od Roberta Rabendy i Joanny Bąk:

"Niniejszym przepraszam funkcjonariuszy Policji sierżanta Tomasza Kacperaka oraz młodszego aspiranta Tomasza Krzemińskiego za zdarzenie, do którego doszło z moim udziałem w Częstochowie w dniu 7 maja 2017 roku".

przeprosiny Joanny Bąk i Roberta Rabendy o treści: niniejszym przepraszam funkcjonariuszy Policji sierżanta Tomasza Kacperaka i młodszego aspiranta Tomasza Krzemińskiego za zdarzenie, do którego doszło z moim udziałem w Częstochowie w dniu 7 maja 2017 roku.

 


 

 


 

Powrót na górę strony