Policjanci poszukiwali 11-letniego chłopca. Znaleźli go w autobusie miejskim
Blisko osiem godzin trwały poszukiwania 11-letniego chłopca, który oddali się z placówki wychowawczej w Częstochowie na ulicy Kubiny. Kilkudziesięciu policjantów poszukując chłopca, sprawdzało wszystkie miejsca gdzie mógł się udać. Dzięki okazaniu zdjęcia nieletniego wielu osobom, z policją skontaktowała się pracownica hipermarketu, która powiadomiła gdzie widziała nieletniego. Policjanci znaleźli chłopca w miejskim autobusie. Okazało się, iż blisko 8 godzin spędził jeżdżąc autobusami.
11-letni chłopiec wyszedł z placówki wychowawczej około godziny 15.30. Chłopiec nie posiadał przy sobie pieniędzy, dokumentów. Jak ustalono, mógł mieć problemy z pamięcią. Także dysponując rysopisem oraz zdjęciami nieletniego, mundurowi poszukiwali chłopca po ulicach Częstochowy. Przypuszczając, iż nieletni może odwiedzać hipermarkety, policjanci okazali zdjęcia pracownikom częstochowskich dużych sklepów. O godzinie 23.00 z oficerem dyżurnym skontaktowała się kobieta, pracownica jednego z hipermarketów, informując iż najprawdopodobniej widziała podobnego jak na zdjęciu, chłopca, który wsiadał do autobusu. Mundurowi pojechali w ustalone miejsce i znaleźli nieletniego w autobusie. Jak się okazało, 11-letni częstochowianin, od momentu wyjścia z placówki większość czasu spędził w autobusach. Nieletni powrócił już do placówki po sprawdzeniu, iż nic mu sie nie stało.
